main graphic

main graphic

Women - Flores, Indonesia

Flaga naszej ojczyzny jest oczywiście biało-czerwona. Natomiast flaga kraju, w którym obecnie uczę się języka, czyli Indonezji, jest czerwono-biała. To pierwsze podobieństwo, a jednocześnie zasadnicza różnica.

Gdy udawałem się do tego zamorskiego kraju w południowo-wschodniej Azji, kleryk Yulius Dua SVD powiedział, abym przygotował się na to, że tam wszystko jest do góry nogami. Od listopada zeszłego roku zacząłem poznawać kulturę i klimat jaki panuje w Indonezji. Przede wszystkim staram się poznawać ten odległy kraj poprzez spotkania i rozmowy z ludźmi, którzy tutaj mieszkają.

Trudno jest pisać o Indonezji tak, jak można byłoby pisać o Polsce. W kraju Słowian nad Wisłą mówi się bowiem jednym językiem, a w Indonezji na każdej prawie wyspie, oprócz oficjalnego języka indonezyjskiego, jest kilka języków lokalnych. Różnią się one od siebie często bardziej niż języki europejskie między sobą. Co się z tym wiąże, również kultura, obyczaje, wygląd zewnętrzny zamieszkujących Indonezję ludzi znacząco różnią się między sobą. Dla przykładu na jednej tylko wyspie Flores, gdzie obecnie przebywam, we wschodniej części w okolicach miasta Maumere, ludność posługuje się innym językiem, niż w odległym o zaledwie 100 km mieście Ende. Kierując się dalej ku zachodowi, w regionie Mangarai, znowu mamy całkowicie inną kulturę, a Mangarajczycy posługują się swoim językiem.

Polska rozciąga się od Bałtyku na północy, aż po Tatry na południu. Tutaj w Indonezji wszystko oddziela naturalna granica jaką jest bezkresne morze. Nie potrzeba zatem innych barier, których strzegłaby policja albo straż graniczna. Aby dostać się z jednej wyspy na drugą trzeba lecieć samolotem lub też płynąć kilkanaście godzin statkiem.

W Polsce w całym kraju śpiewa się te same kolędy i prawie wszyscy należą do Kościoła katolickiego. Natomiast w Indonezji ponad 90% mieszkańców wyznaje islam. Na centralnej wyspie Jawa, a także Sumtrze, Sulawesi czy Kalimantanie od rana do wieczora słyszy się nawoływanie wiernych do modlitwy i oddania czci Allahowi. Z kolei na Flores większość wiosek i miast zamieszkują katolicy. Nie można zatem pisać o jednej kulturze, języku czy też religii w Indonezji. Trzeba skoncentrować się raczej na jednym miejscu i opisywać tylko małą cząstkę całości.

Europejczyk ma wszczepioną w sobie chęć logicznego oceniania, krytykowania, porównywania, wartościowania. Tutaj w Azji życie płynie bez potrzeby podejmowania takich teoretycznych rozważań. Jeśli w niektórych częściach Polski można jeszcze dostrzec biedę i ubóstwo, to tutaj kontakt z ubogimi ludźmi jest na porządku dziennym. W krajach europejskich konfrontujemy się raczej z ubóstwem wartości i brakiem szacunku do sacrum. Indonezyjczycy natomiast szczycą się swoją wiarą i możliwością oddawania czci Bogu. W Święta Bożego Narodzenia można usłyszeć życzenia pełne serdeczności od muzułmanów, a w parafiach rozbrzmiewają przepiękne pieśni świąteczne, wykonywane przez uzdolnione dzieci, młodzież, kobiety i mężczyzn. Tam w świątyniach nie widzi się już ubóstwa materialnego, ale raczej dostrzega się bogactwo ducha i silną wiarę Indonezyjczyków.

Flagę Indonezji i Polski można łatwo pomylić, gdy wisi ona zwieszona w dół. Indonezyjczyków i Polaków na pewno łączy wielka gościnność, uprzejmość i wiara w Boga. Kult i szacunek do świętego Jana Pawła II to tylko jeden z elementów, który miło zaskakuje każdego Polaka w Indonezji. Choć różni nas kolor skóry, to jednak serca mamy z pewnością podobne.

Mieszkańcy wyspy Flores i rodacy z Polski mogą sobie podać rękę, a także wspólnie modlić się z ufnością do Jezusa Chrystusa za wstawiennictwem Matki Bożej. W każdym zakątku tej wyspy jest wybudowany kościół, gdzie każdy wierny może prosić o błogosławieństwo od Boga.

Groty Maryjne to także wspólny wymiar religijności mieszkańców Flores, a zarazem Polaków. Tutaj każdy chrześcijanin może w całkowitej wolności religijnej i spokoju ducha wyrażać swoje intencje.

Józef Trzebuniak SVD
blog comments powered by Disqus
0
0
0
s2smodern