Świat weług werbistów

BLOG

Na pierwszy rzut oka chciałoby się powiedzieć, że wiedza w życiu Batrymeusza była swego rodzaju ciężarem. Żebrał i prosił o jałmużnę, choć w jego sercu i umyśle kryło się pragnienie nowego i innego życia. Uczymy się jednak z jego doświadczenia, że wiedza stała się źródłem błogosławieństwa (w przeciwieństwie do przekleństwa). W kontekście posiadanej wiedzy Bartymeusz rozpoznał przechodzącego Jezusa jako Mesjasza, któremu zaufał do końca. 

Wielu zadaje sobie pytanie: „czy jest to koniec Kościoła?”, „czy Kościół przetrwa te wyzwania?”. Osobiście uważam, że Kościół w Europie przeżywa błogosławiony czas oczyszczenia. To „umieranie”, aby przynieść owoce, podobnie jak z ziarnem, które nie wydaje owoców zanim nie umrze. Kościół w Europie oczyszcza się. Nastąpił czas określenia kim są jego członkowie: czy są letni, czy zimni, czy gorący.

Bartymeusz znał drogę na pamięć. Do miejsca żebrania chodził, chciałoby się powiedzieć, z zamkniętymi oczyma. Potrzebował zaledwie dziesięć minut, wolnym krokiem. Znał każdy zapach unoszący się w powietrzu, rozpoznawał każdy hałas i znał głosy osób, które go pozdrawiały. Od wielu lat codziennie przemierzał ten sam odcinek drogi. 

Było to dwanaście lat temu. Ojciec po raz pierwszy zaprowadził go na ulicę. To on wybrał dla niego miejsce na żebranie. Przyodział go w nowo zakupiony płaszcz i posadził przy drodze. I tak pozostało aż do dnia dzisiejszego.

Minęły cztery dni. Ogarnął mnie pewnego rodzaju marazm i smutek intelektualnego spotkania z Bogiem. Byłem zdecydowany zrezygnować z rekolekcji. Podzieliłem się moim doświadczeniem z przewodnikiem duchowym i otrzymałem kolejne trzy teksty do rozważania. Wróciłem do mego pokoju, otworzyłem Pismo Święte na fragmencie z Ewangelii św. Marka 10,46–52 i zacząłem czytać. Wziąłem długopis do ręki. Byłem gotowy, aby zapisywać, jak samo to określałem, swoje „złote myśli”. Szybko jednak odłożyłem długopis. Wstałem i przez chwilę chodziłem po pokoju.

- Ślepy Bartymeusz – powtarzałem

Bressanone to urokliwe, nieduże miasteczko w górach Tyrolu. W jednym z kościołów w centrum znajduje się ołtarz upamiętniający św. Józefa Freinademetza. To właśnie w tym mieście odbyła się słynna rozmowa św. Arnolda z arcybiskupem Gesserem na temat przeznaczenia o. Józefa na misje. Miał on powiedzieć: „Jako biskup Brixen nie wyrażam zgody, ale jako biskup katolicki – zgadzam się”. Piękny przykład dla hierarchów po dziś dzień.

W Rosji trwa „Rok Matki Słowa i pielgrzymki ikony Matki Boskiej Fatimskiej”. Każda parafia otrzymała kopię ikony i materiały duszpasterskie, poświęcone słuchaniu słowa Bożego według przykładu Maryi.

Ten Rok Maryjny, a jednocześnie Biblijny, powinien trwać od 25 marca 2020 do 25 marca 2021. Jednak w momencie startu programu trzeba było zamknąć kościoły, przez co prawdziwy początek miał miejsce dopiero jesienią. Marne były również nadzieje na możliwość zorganizowania pielgrzymki do Ziemi Świętej na uroczyste odsłonięcie wizerunku, w związku z czym przeniesiono to wydarzenie na 25 marca 2022. Przez to z Roku Matki Słowa otrzymaliśmy Dwa Lata.

Strona 1 z 19

Zawsze otwarci na znaki czasu staramy się kroczyć nowymi drogami,
jeżeli zapowiadają one większą skuteczność w wypełnianiu misyjnego nakazu.

KONSTYTUCJE SVD